(Suzan)
Obudziłam się pełna energii. Zayn'a już nie było w łóżku. Nigdzie go nie było. Przeszukałam cały dom (chyba).
Tęsknię za Emmą. Nie zadzwonę do niej bo nie wiem co powiedzieć. Nawet nie wiem gdzie jestem. Wiem! Harry. On na pewno mi pomorze
- Halo
- Harry tu ja Suzan Zayn ma mnie w domu pomóż puki go nie ma błagam...
- Zrobił ci coś?!
- Nie, prosze przyjedź
- Oczywiście dla ciebie wszystko.
- Szybko
- Jasne pa
- Paa...
Rozłączyłam się. Zaczęłam płakać. Podeszłam do drzwi wyjściowych i zobaczyłam, że są otwarte. To mnie zdziwiło. W minutę pod domem pojawiło się czarne BMW Harry'ego.
Wsiadłam natychmiast i pojechaliśmy. Ciągle płakałam a Harry mnie pocieszał. Dojechaliśmy do jego domu. Przez cały czas obejmował mnie swoim szerokim nieco umięśnionym ramieniem. Usiadł na kanapie a ja położyłam się z głową na nogach Harry'ego. Płakałam i dziękowałam mu na zmianę a on głaskał mnie po głowie. W pewnym momecnie zauważyłam na policzku chłopaka łzę. Mówiłam mu co ze mną było lecz na chwilę przestałam.
- Harry nie płacz
- Ja się tylko wzruszyłem, że aż tak ci pomogłem
- Jeszcze raz dziękuję
- Proszę, chcesz się czegoś napić?
*Pół godziny póżniej*
Siedzimy z Harrym na kanapie i śmiejemy się z każdego wypowiedzianego słowa.
Jesteśmy pijani lecz nie na maksa. W pewnej chwili Harry przestaje się odzywać i zaczyna zbliżać swoje usta do moich. Złączyliśmy je w czułym i namiętnym pocałunku. Harry przysunął mnie do siebie, wziął mnie na ręce i zaniósł do swojej sypialni. Położył mnie na łóżko i zaczął obcałowywać moją szyję i biust. Wodził przy tym rękami po całym moim ciele. Gdy jego ręka zatrzymała się na udzie zatrzymał się.
- Chcesz?
- Bardzo
Po chwili nasze ubrania leżały już w kącie pokoju. Harry masował moje piersi głaszcząc przy tym moją kobiecość. Całował mnie w szyje i w kąciki ust. Gdy ja leżałam nad nim wzięłam do ust jego naprężonego przyjaciela. Ssałam ,lizałam go i bawiłam się nim. Widziaałam, że robię Harry'emu przyjemność. W końcu on uwolnił mnie od Zayna.
W końcu kiwnęłam Harry'emu a on wszedł we mnie. Poruszał się szybko. Później rzuciliśmy się obok na łóżko zadyszani.
- Od dawna tego chciałam
- Ja też. Kocham cię Suzan
- Ja ciebie bardziej
Wiem nie umiem pisać +18 i wiem jestem zboczona ale.
Napiszcie w komie jak widzicie dalsze rozdziały, bo jestem ciekawa
Zachęcam do przeglądnięcia zakładem i lajknięcia stronki na Facebooku
Wasza Paula
Obudziłam się pełna energii. Zayn'a już nie było w łóżku. Nigdzie go nie było. Przeszukałam cały dom (chyba).
Tęsknię za Emmą. Nie zadzwonę do niej bo nie wiem co powiedzieć. Nawet nie wiem gdzie jestem. Wiem! Harry. On na pewno mi pomorze
- Halo
- Harry tu ja Suzan Zayn ma mnie w domu pomóż puki go nie ma błagam...
- Zrobił ci coś?!
- Nie, prosze przyjedź
- Oczywiście dla ciebie wszystko.
- Szybko
- Jasne pa
- Paa...
Rozłączyłam się. Zaczęłam płakać. Podeszłam do drzwi wyjściowych i zobaczyłam, że są otwarte. To mnie zdziwiło. W minutę pod domem pojawiło się czarne BMW Harry'ego.
Wsiadłam natychmiast i pojechaliśmy. Ciągle płakałam a Harry mnie pocieszał. Dojechaliśmy do jego domu. Przez cały czas obejmował mnie swoim szerokim nieco umięśnionym ramieniem. Usiadł na kanapie a ja położyłam się z głową na nogach Harry'ego. Płakałam i dziękowałam mu na zmianę a on głaskał mnie po głowie. W pewnym momecnie zauważyłam na policzku chłopaka łzę. Mówiłam mu co ze mną było lecz na chwilę przestałam.
- Harry nie płacz
- Ja się tylko wzruszyłem, że aż tak ci pomogłem
- Jeszcze raz dziękuję
- Proszę, chcesz się czegoś napić?
*Pół godziny póżniej*
Siedzimy z Harrym na kanapie i śmiejemy się z każdego wypowiedzianego słowa.
Jesteśmy pijani lecz nie na maksa. W pewnej chwili Harry przestaje się odzywać i zaczyna zbliżać swoje usta do moich. Złączyliśmy je w czułym i namiętnym pocałunku. Harry przysunął mnie do siebie, wziął mnie na ręce i zaniósł do swojej sypialni. Położył mnie na łóżko i zaczął obcałowywać moją szyję i biust. Wodził przy tym rękami po całym moim ciele. Gdy jego ręka zatrzymała się na udzie zatrzymał się.
- Chcesz?
- Bardzo
Po chwili nasze ubrania leżały już w kącie pokoju. Harry masował moje piersi głaszcząc przy tym moją kobiecość. Całował mnie w szyje i w kąciki ust. Gdy ja leżałam nad nim wzięłam do ust jego naprężonego przyjaciela. Ssałam ,lizałam go i bawiłam się nim. Widziaałam, że robię Harry'emu przyjemność. W końcu on uwolnił mnie od Zayna.
W końcu kiwnęłam Harry'emu a on wszedł we mnie. Poruszał się szybko. Później rzuciliśmy się obok na łóżko zadyszani.
- Od dawna tego chciałam
- Ja też. Kocham cię Suzan
- Ja ciebie bardziej
Wiem nie umiem pisać +18 i wiem jestem zboczona ale.
Napiszcie w komie jak widzicie dalsze rozdziały, bo jestem ciekawa
Zachęcam do przeglądnięcia zakładem i lajknięcia stronki na Facebooku
Wasza Paula
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz