Czytać notkę na końcu.
(Suzan)
Obudziłam się z krzykiem. Dlaczego z krzykiem. Dlatego bo obudziłam się przy boku Zayn'a mówiącego 'Cześć maleńka'. Dlaczego akurat ja? Czemu to ja muszę znosić tego chłopaka?
Na dodatek nie obudziłam się w łóżku Liam'a, w którym usnęłam. Iiiii obudziłam się w nie swoich ubraniach! To doprowadziło mbie do szału. Spytałam Zayna czemu mnie przebrał. I wiecie co? Nie mógł się powstrzymać! Tak! On. Mnie. Przebrał. Widział mnie nago. Aż strach pomyśleć co mi zrobił gdy sobie słodko spałam. Gdy go spytałam odpowiedział: 'wolałbym zerżnąć cię przytomną'. Co za cham. I jeszcze się śmiał. Nie do wytrzymania. Wstałam z łóżka i spytałam czy mogę iść do domu. Oczywiście nie. Dlaczego? Bo nie. Wymyślił sobie że mnie "zatrzyma". Pff palant.
Leżałam w łózku aż sobie poszedł. Na to czekałam. Wstałam i zobaczyłam w co mnie ubrał. Nie uwieżycie! Miałam na sobie obcisłą bluzkę z dużym tekoltem i szorth które odsłaniały mi pół pupy. On jest beszczelny.
(Zayn)
Zeszła na dół. Wyglądała bosko w ubraniach, w które ją ubrałem. Ona jest naprawdę seksowna. Ładne piersi, zgrabna pupa - ideał.
Była wyraźnie wściekła. Lubię to w dziewczynach.
- Ale bym cię teraz przeleciał. - Powiedziałem do niej.
Nic nie powiedziała tylko weszła do kuchni, która była połączona z salonem.
- Zrobisz mi śniadanie? - Spytałem.
- A sam sobie nie zrobisz? - Podszedłem do niej i złapałem ją za ramiona.
- Słuchaj. Jesteś teraz u mnie i zrobisz co ci powiem.
- Dlaczego niby?
Przeniosłem ręcę na jej pupę i delikatnie ścisnąłem. Wzdrygnęła.
- Bo. Tak. Mówię.
- Zrobię ci gofry tylko mnie puść.
Puściłem Suzan i usiadłem znowu na kanapę.
Tatatataaaam powróciłam. Jednak zostaję przy tym blogu i wracam do regularnego pisania rozdziałów.
Tylko proszę jeśli przeczytałeś - skomentuj.
Paula xox
zostawiam kom :P
OdpowiedzUsuń